Category Archives: GALERIA

Fotografie różnych projektów biżuterii

Czarowanie fasetowanych kryształów

Zwykły wpis

Anna Krajewska-Domurad ElsieArt

Zawsze fascynuje mnie gra światła powstająca w kryształach o szlifie fasetowym. Tak jak w tych kolczykach z Ametystami i Kryształem Górskim. Szczególnie zachwyca barwa Ametystu, czyż nie jest przyciągająca? Urzeka i woła z oddali… sfotografuj mnie jeszcze i jeszcze…więc fotografuję:)

View original post

Reklamy

Jadeit i Ametyst, czyli biżuteria … z wielkimi wojażami w tle

Zwykły wpis

Jadeit… soczyście zielony, iście wiosenny i energetyczny kamień, przywodzi na myśl skojarzenia z dalekimi krainami, na przykład Chinami i tamtejszymi rozciągającymi się polami uprawnymi zielonej herbaty, filigranowe i nieśmiałe kobiety z ogromnymi  koszami na plecach, pełnymi cennych herbacianych listków Yunan… a może wspomnimy historię Majów, dla których Jadeit był kamieniem-talizmanem przynoszącym szczęście i dobrobyt, a i być może, że narzędzia z jadeitu posłużyły do pracy przy tamtejszych piramidach… któż to wie…

Jadeity

Ażeby zapuścić się w dalsze rejony świata, można myślami odwiedzić Grecję i zapytać greckiego boga Zeusa albo, żeby było milej, Erosa, jak smakuje ambrozja pita z ametystowych kielichów, bo też tak właśnie ją pijali. Ciekawe też, czy Morfeusz nie maczał palców w stworzeniu Ametystu, gdyż kryształ ten przynosi dobry sen.

Jadeit2

Jadeit 3

A ten delikatny i niewielki, ale za to cenny kamień to fasetowany Onyks Zielony – ulubieniec urzędników starożytnego Egiptu, ale i sam Tutanchamon nim nie pogardził ozdabiając Onyksem swoją biżuterię, którą można zobaczyć w Muzeum egipskim, hm… gdy uda nam się już tam dotrzeć w ponad 40 st. upale i z piaskiem we włosach ;).

Naszyjnik wykonany został z najczystszego srebra 0,999, w technice wire-wrapping, Jadeitu, Ametystu i Onyksu Zielonego, jako jeden z niewielu projektów jakie robię na zamówienie, dla szczególnej Pani, której coś ważnego dla mnie zawdzięczam i którą serdecznie pozdrawiam.

 

Read the rest of this entry

Karnawałowe kolczyki w szampańskim nastroju

Zwykły wpis
Karnawałowe kolczyki w szampańskim nastroju

Długie kolczyki z rzadkimi okazami Kwarcu Mistycznego i Cyrkoniami o barwach koniaku i truskawki. Na podstawie w kształcie obróconej łzy, z delikatnie wyplecionym i lekko ukrytym motywem serduszka. Girlandę utworzoną z kamieni wieńczy migotliwa Cyrkonia Szampańska – istne cudo. Sploty wydobyte za pomocą delikatnego oksydowania. Kolczyki długie, sięgające podstawy szyi, delikatnie ‚szumiące’ przy ruchach głowy.

3

102_339341

Cytryny surowe – bransoleta w ostrej formie

Zwykły wpis

Co państwo na to? Kocham przezroczyste, delikatne kryształy briolette, ale nie mogę odmówić piękna formom naturalnym, nietkniętym ludzką ręką i niezmodyfikowanym, ot jedynie nawiercony otworek, by kamień nanizać na niteczkę. Matowe, niemal duże bryły Cytrynu urzekły mnie swym naturalnym pięknem, toteż srebro też jest ciemne, nie błyszczące, wypolerowane.

Chciałam się nią tutaj tylko pochwalić, bo bransoleta od razu znalazła swoją Panią.

materiały: srebro oksydowane, Cytryn

Agat grawerowany? Czemu nie!

Zwykły wpis

Obok takiej kuli Agatu nie mogłam przejść obojętnie. Wabiła mnie i nagabywała, aż musiałam ogłosić kapitulację, kupić ją i w srebrny kapelusik oprawić. Ale to nie wszystko, gdyż krągła dama oświadczyła, że kapelusik ma za blady, a wszak jest ona cała od parady, zdobić ma i zazdrość innych dam jej właścicielce przynosić. Toteż musiałam przyczernić kapelusik cosik cosik :).

materiał: srebro, Agat grawerowany, lekko oksydowane

Granat – piękna spękana forma

Zwykły wpis

Ten unikatowy, cudny plaster granatu urzekł mnie swym pięknem od pierwszego wejrzenia. Wygląda jakby coś, jakaś siła uderzyła weń próbując go zniszczyć, jakby coś silnego i niszczącego upadło na kamień z całej siły. Jednak moim zdaniem te wszystkie pęknięcia i rysy, jak i to epicentrum zniszczenia nadało granatowi charakteru, wydobyło barwę widoczną właśnie tylko dzięki tym pęknięciom, dzięki jakby strzaskaniu jego pierwotnej formy.

Zastanawiałam się, czego ozdobą mógłby być. Doszłam do wniosku, że nie On dla, a właśnie dla Niego należy szukać otoczenia, czegoś prostego, niemal ascetycznego. Myślę, że mi się to udało.

Duet – bursztynowa opowieść o wirowaniu

Zwykły wpis

Recenzja (Galeria QuaggaArt)

Bursztynowe echa

Patrzę na nie i widzę przeszłość, która tak naprawdę mogła nigdy nie istnieć. Przemarsze wojsk, wędrówki plemion, które – być może – nigdy nie zawitały na mapę historii. Widzę relacje handlowe, trudne wymiany, w których często realny towar służył tylko za pretekst do tego, by zaprosić kogoś na wyczekiwaną z dawna wieczerzę.

Widzę, jak bursztyn staje się dziedziną wokół której rozkwita kultura i przemysł.

Bursztynowe szlaki zmieniają nasze historie – losy państw, indywidualno-rodzinne koleje losów.

Migracje, spory, wojny i rozejmy. Chłód bałtyckiej wody, pustka nadmorskich lasów – poszukiwacze lśniących bryłek, czasem cenniejszych niż złoto.

Podstawa dobrobytu i budulec piękna. Dzięki niemu złociste oczy kobiet wydawały się kolejnym oszlifowanym kamieniem zastygłej żywicy. Był też tworzywem, które inkrustowało ściany magnackich rezydencji, swą okładziną zmieniało codzienne oblicze sprzętów na coś cenniejszego, niż wszelkie dostępne szlachetne budulce.

Bursztyn tworzył mistrzów, pozwalał rzemieślnikom wykraczać poza granice własnej klasy, łamał system kastowy — człowiek genialnie tworzący z niego nie tylko formy użyteczne, ale i fantastyczne, stawał się artystą równym mistrzom pędzla i lutni, jubilerem, który dzięki skali własnej aktywności łamał obowiązujące w cechu zasady. Wyrastał bowiem ponad przeciętność.

ElsieArt stworzyła iluzję, odbicie cieni przeszłości. Jak nić babiego lata- delikatnie snująca opowieść o na wpół legendarnych czasach, gdy bursztyn dawał niezależność, pewność i władzę. I zdobił cenniej niż cokolwiek innego.

Duet – jak dwa dziecięce bączki, splecione w opowieść o wirowaniu – przez czas, przez opowiedziane i jeszcze niepoznane historie. Tyle jest bursztynowych elementów w życiu każdego z nas, zawsze. Przestajemy stopniowo je widzieć, powszednieją. ElsieArt daje im nowe znaczenie – jej Duet jest jak aluzja, napomknienie, by nie zapominać, że piękno wciąż kryje się w rzeczach powszednich i oswojonych.

Marta Śmietana

Duet

Duet